Upadłość konsumencka, inaczej mówiąc – stan niewypłacalności. Jest to moment, gdy osoba fizyczna nie jest w stanie regulować należności.
Zgodnie z prawem upadłościowym możemy mówić o dwóch różnych momentach, gdy dłużnik może brać pod uwagę opcję ogłoszenia upadłości konsumenckiej:
- comiesięczne zobowiązania względem dochodów powodują, że konsument nie jest w stanie “normalnie” egzystować od co najmniej 3 miesięcy;
- w przypadku, gdy nie jest spełniony warunek pierwszy, można pomyśleć o takim rozwiązaniu, gdy zadłużenia przekraczają wartość majątku i taki stan utrzymuje się co najmniej od dwóch lat.
Jaki jest cel ogłoszenia upadłości konsumenckiej?
Najprościej – wyjście z długów, gdy nie ma już innej możliwości. Szansa na wyjście na prostą, uniknięcie nieustannych telefonów ze strony wierzycieli, czy komornika. Ciężko zatem analizować ten temat jedynie przez pryzmat finansowy, duże znaczenie ma tutaj również aspekt psychologiczny. Regularne zastanawianie się, czy uda się w tym miesiącu spłacić wszystkie raty. Oczekiwanie, jak szybko tym razem zadzwoni komornik. To potrafi mocno obciążyć psychikę dłużnika.
Jakie są korzyści z zastosowania tego rozwiązania?
- postępowanie upadłościowe może pozwolić w dużym stopniu obniżyć posiadane zobowiązania;
- jest szansa, że oddamy wierzycielom mniej niż jesteśmy im winni, a oni nie będą mieli podstaw, żeby wymuszać na nas zwrotu zaległości;
- wspominany już aspekt psychologiczny. Koniec udręki, walki z wierzycielami – syndyk załatwia sprawę za nas.
Jakie zatem są konsekwencje wejścia w stan upadłościowy?
- nasz majątek jest zajmowany, syndyk decyduje o tym, co stanie się z tym, co zgromadziliśmy – w celu pokrycia w jak największym stopniu zobowiązań;
- pozostanie nam jedynie to, co niezbędne do życia – trzeba liczyć się nawet z licytacją mieszkania/domu i przeniesieniem się do wynajmowanego lokalu;
- konsekwencje kredytowe – na długi czas możemy pożegnać się ze wspomaganiem przez banki w postaci kredytów, czy kart kredytowych.
Czy upadłość konsumencką można ogłosić na własną rękę?
Upadłość konsumencką ogłasza sąd w odpowiedzi na nasze zgłoszenie. Powstaje tutaj pewien paradoks – zgłaszamy do sądu niewypłacalność, a za to zgłoszenie musimy zapłacić, co dotyczy również całego postępowania upadłościowego. Oczywiście należności te można rozłożyć w ratach, zatem nie zmienia to sensu tego działania.
Ogłoszenie upadłości konsumenckiej, to stosunkowo nowe rozwiązanie znajdujące się w polskim prawie. Jest to niewątpliwie rozwiązanie ostateczne, ale warto wiedzieć, że istnieje taka możliwość, ponieważ uratowała ona już wielu obywateli naszego kraju.

