Wiele jest mitów na temat brania sprzętów AGD na raty. Sami spotkaliśmy się z radami typu: „Teraz, jak weźmiesz telefon na raty i spłacisz go terminowo, to będziesz miał lepszą historię w BIK (Biuro Informacji Kredytowej) i łatwiej dostaniesz hipotekę”. Tego typu stwierdzenia nie mają wiele związku z prawdą. Kredyt na telefon albo sprzęt AGD, nie wpływa na ocenę Ciebie, jako potencjalnego kredytobiorcy. Zarazem trzeba mieć świadomość, że nie jest to bez znaczenia kiedy nie spłacacie go terminowo.
Rozwińmy troszkę ten temat, bo wielokrotnie właśnie tak, często nie do końca świadomie, rozpoczyna się przygoda z dorosłym życiem przeciętnego kredytobiorcy. Zazwyczaj idąc do sklepu z elektroniką lub RTV, po zapytaniu o możliwość spłaty ratalnej, zostajemy przekierowani przez sklepowego sprzedawcę do punktu ratalnego.
Ten punkt nie jest częścią sklepu. Siedzą tam przedstawiciele, któregoś z banków i z tym konkretnym bankiem będziemy zawierać umowę. Tak więc, zaciągamy kredyt w banku wraz z kontem technicznym do spłaty tego kredytu. Przedstawiciel banku zapewni Was o bezpłatności konta, bo to tylko konto techniczne – wystarczy, że co miesiąc będziecie robić przelew na to konto, a rata będzie pobierana automatycznie. Pęd życia i ilość spraw na głowie sprawia, że czasami o tym zapominamy i robimy przelewy na szybko, kiedy sobie przypomnimy. Może się zdarzyć, że nie przelejemy na czas pieniędzy. Bank, który udzielił kredytu przypomni po kilku dniach o zaległości, przelejemy pieniądze i sytuacja wydaje się czysta. Niestety nie do końca. Według prawa bank musi raportować do BIK wszelkie przeterminowane zadłużenia powyżej 3 dni. My tego nie sprawdzamy, bo nie logujemy się codziennie do BIKu. Niestety BIK nie zapomina – przynajmniej na 5 lat, bo tyle trwa przetwarzanie zamkniętego zobowiązania. Analityk hipoteczny w banku może nie przekreśli naszego wniosku ze względu na taką sprawę, ale weźmie pod uwagę, że możemy mieć problem z terminową spłatą zobowiązania w przyszłości.
Cała zabawa zaczęła się od wizyty w dyskoncie, a może zakończyć się mniejszymi bądź większymi problemami.

