Dla wielu zakup nieruchomości, to jedna z najważniejszych i najbardziej emocjonujących decyzji w życiu.
Bez znaczenia, czy następuje to przy pomocy kredytu, czy też za gotówkę, w obu przypadkach, to wielka rzecz – albo wydajemy jedynie ciężko zarobione pieniądze, albo decydujemy się wydać mniejsze pieniądze, ale wspomagając się kredytem opiewającym zazwyczaj na okres 20-30 lat.
Przyznacie, że warto w takim wypadku wiedzieć, jakie umowy musimy podpisać, żeby ostatecznie uzyskać nieruchomość, która stanie się naszą własnością.
Umowa rezerwacyjna
Często będzie to pierwsza umowa podpisywana z deweloperem (ewentualnie sprzedającym, chociaż jest to rzadkością). Może ona przyjąć formę umowy cywilnoprawnej, nie musi być to akt notarialny. Na jej podstawie “rezerwujemy” konkretne mieszkanie, czy też dom. Zazwyczaj cechą charakterystyczną dla tej umowy jest fakt, że podpisujemy ją, gdy kupowana nieruchomość jest jeszcze w budowie. Tyczy się ona zatem w zdecydowanej większości rynku pierwotnego.
Umowa rezerwacyjna jest wystarczającym dokumentem, aby rozpocząć proces składania wniosków kredytowych, jednak do uzyskania ostatecznej decyzji o przyznaniu kredytu przez bank(w przypadku rynku pierwotnego i zakupu od dewelopera), będziemy zobligowani do podpisania umowy deweloperskiej.
Umowa deweloperska
Umowa ta tyczy się również rynku pierwotnego i również kupowanej nieruchomości w budowie. Zazwyczaj podpisywana jest, jako kolejny etap – po umowie rezerwacyjnej, jednak nie zawsze tak jest. Może być tak, że deweloper będzie wymagał podpisania umowy deweloperskiej bez wcześniejszego sporządzania umowy rezerwacyjnej. Umowa ta musi mieć formę aktu notarialnego, wskazane zostają w niej konkretne terminy wypłaty transz, co obliguje klienta do pilnowania wskazanych terminów.
W przypadku procesu kredytowego nie ma zatem znaczenia, czy zostanie z deweloperem podpisana umowa rezerwacyjna, czy od razu deweloperska. Ominięcie tej pierwszej powoduje jedynie niejako przyspieszenie transakcji o jeden etap.
Umowa przedwstępna
Ma zastosowanie na rynku wtórnym, ale i w szczególnych przypadkach na rynku pierwotnym.
Na rynku wtórnym jest to pierwsza umowa podpisywana ze sprzedającym. Może być ona sporządzona w formie aktu notarialnego ,ale wystarczy też umowa cywilnoprawna. Umowa ta jest elementem nieodzownym, jeśli mamy w planie skorzystanie z kredytu. Bez niej złożenie wniosku kredytowego nie będzie możliwe.
Na rynku pierwotnym o umowie przedwstępnej mówimy, gdy nieruchomość, którą kupujemy ma już pozwolenie na użytkowanie. Skąd takie rozróżnienie? Ten rodzaj transakcji nie wpisuje się w zasady ustawy deweloperskiej, ponieważ kupowana nieruchomość jest już gotowa do zakupu, a najważniejszym sensem wspomnianej ustawy jest ochrona nabywcy w przypadku problemów dewelopera z dokończeniem budowy.
Umowa przeniesienia własności
Ostatni etap. Umowa ta zdecydowanie powinna (chociaż w teorii nie musi) być sporządzona w formie aktu notarialnego. Podpisywana, gdy sprzedający/deweloper otrzyma już pełną kwotę ustaloną w umowach poprzedzających przeniesienie własności. Na rynku wtórnym umowę takim możemy sporządzić od razu po zorganizowaniu finansowania. W przypadku rynku pierwotnego proces trwa nieco dłużej – potrzebne jest jeszcze wydzielenie osobnej Księgi Wieczystej dla kupowanej nieruchomości, co może potrwać nawet do pół roku.

